Obniżka! Opowieści spod złocistej tęczy - tom II Zobacz większe

Opowieści spod złocistej tęczy - tom II

Nowy produkt

– zbiór baśni tom II (14,8/21 oprawa miękka – połysk., s. 130, rysunki – Ryszard Dąbrowski, opracowanie, skład, projekt okładki – Krystyna Wajda, druk GS Media Wrocław, wydawnictwo KryWaj Krystyna Wajda, Koszalin 2018, ISBN 9788366188013)

Więcej szczegółów

17,00 zł

-5,00 zł

22,00 zł

Opis

Ilość stron 130
Format 14,8/21
Rodzaj oprawy miękka

Więcej informacji

„Opowieści spod złocistej tęczy” – drugi tom zbioru baśni dla młodych czytelników, to ciąg dalszy przygód różnych bohaterów tęczowych opowieści. Na stronach drugiej części znajduje się siedem kolejnych niezwykłych historii, które zabiorą w przedziwny świat i na pewno pobudzą wyobraźnię czytelnika. Tytuły baśni drugiego tomu to:

•    „Margaretkolandia" – losy rodzeństwa mieszkającego w czarownej krainie – pięknej dziewczyny, którą wszyscy nazywają Margaretką
i jej dzielnego brata o imieniu Marko.
•    „Trzyoki" – historia dziwacznego karła o ogromnym sercu i jego tajemnicach.
•    „Miromir "– spotkanie z chłopcem o imieniu Miromir, który odsłoni swoje najzwyklejsze marzenia.
•    „Mgielne miasteczko" – niezwykłe przygody odważnych bliźniąt połączonych niespotykaną więzią.
•    „Garbula" – koleje życia dwójki bohaterów, Marka i Marianny oraz ich szczególny skarb, którym jest gospodarskie zwierzę.
•    „Fiołkowy dywan" – historia pełna tajemnic, której akcja dzieje się w lesie tuż przy ogromnym drzewie, wokół którego rosną pachnące fiołki.
•    „Bracia" – opowieść z akcentem świątecznym o matczynej miłości, o dwóch braciach, którzy tak bardzo różnią się charakterami i o zmianach w obliczu nieszczęścia.


"Margaretkolandia" – fragment

     W sali panowała cisza. Żadna z dziewcząt nie miała zamiaru zdradzić tego, co tak naprawdę się stało. Mimo złości i usilnych krzyków Prochora panny milczały zawzięcie.
     - Wezwijcie natychmiast Tamira! – wrzeszczał coraz bardziej wściekły.
     Czarnoksiężnik zjawił się niezwłocznie.
     - Słucham cię, Panie? – zapytał, pokłoniwszy głowę.
     - Jedna z dziewek opuściła zamek bez mojej zgody. Pilnie  chcę mieć ją tu z powrotem! – rozkazał Prochor.
     Tamir wyciągnął przed siebie swoją laskę z czarodziejskim lusterkiem. Wypowiedział zaklęcie i po chwili w lusterku pokazał się wyraźny obraz. Wszyscy obecni ujrzeli Margaretkę, która w lesie, przed chatą gajowego karmiła młode sarenki. Dziewczęta i inni zgromadzeni mieli okazję przekonać się, jaką potężną mocą dysponuje czarnoksiężnik.
     - Nie muszę ci mówić, co masz zrobić! Weź żołnierzy i ruszaj! Tylko nie każ mi czekać zbyt długo! Nikt nie będzie lekceważył moich rozkazów! – wrzeszczał nadal wściekły Prochor.
     Jak powiedział, tak też się stało. Czarnoksiężnik wraz z żołnierzami szybko dotarli do chaty gajowego i bez problemu odnaleźli Margaretkę, która jeszcze próbowała skryć się w zaroślach.
     - Pójdziesz z nami! Nikt nie może sprzeciwiać się wielkiemu Prochorowi! – odezwał się Tamir z satysfakcją w głosie i z chytrym uśmieszkiem na twarzy.
     Czarnoksiężnik był dumny ze swoich zdolności. Margaretka nadal próbowała stawiać opór, więc zabrano ją siłą i zaprowadzono przed oblicze Prochora. W międzyczasie, w zamku rozpoczęły się uroczystości. Gdy przyprowadzono Margaretkę Prochor przerwał trwający turniej rycerski i na oczach wszystkich przemówił do niej: