Kwitnące słowa duszy

Nowy produkt

- tomik poezji (14,8/21 oprawa miękka – mat, s. 200, grafika na okładce i wewnątrz książki – Robert Ratajczak, opracowanie, skład, projekt okładki – Krystyna Wajda, druk GS Media Wrocław, wydawnictwo KryWaj Krystyna Wajda, Koszalin 2018, ISBN 9788365651761)

Więcej szczegółów

30,00 zł

Opis

Ilość stron 200
Format 14,8/21
Rodzaj oprawy miękka

Więcej informacji

"Kwitnące słowa duszy" – debiutancki zbiór poezji Roberta Ratajczaka
z Murowanej Gośliny. Na pierwszych stronach książki słowo wstępne od autora, słowo od przyjaciela napisane przez Dariusza Pawła Trybułę, oraz tekst przyjaciółki po piórze autorstwa Katarzyny Dominik. Całość podzielona jest na cztery rozdziały: Kwiatostan serca, Kwiatostan duszy, Kwiatostan człowieczy, Kwiatostan życia. Tytuły rozdziałów poprzedzają
piękne kolorowe grafiki wykonane przez samego autora.


Kwiatostan serca

Uczuć kwiatem jest niezwykłym
co rozkwita dla mych bliskich
żaden płatek obcy nie jest
dla tych bliźnich
co przed światem głowy chowają
kielich z płatków nie jest obojętny
on nadzieją w człowieka
nalany jest do pełna
bo w nim dobro jest pomocne
miłość ziarnem zasadzonym
nie przekwitnie kwiat szczerości
zbieram plony swej pamięci
o tych co w ogrodach trwają
od kołyski tak po wieki
co dziś żyją potrzebują i kochają
o tych nie zapominam co odeszli
kochali i modlitwy potrzebują
na płatkach łzawa rosa
gdyż kwiatostan serca rośnie
niezapomnieniem silnie
o tych wszystkich ziarnach bliskich
co sadzone ich miłością
całe życie pielęgnowane obecnością
dziś ten kwiat zapach niesie
aby bliscy mych ogrodów
otrzymali bukiet słów

dziękuję...


Atramentowe…

Atrament duszy słowem zapisany
nigdy nie traci wartości

Czas chłonie życie
przemijanie przewraca
pomarszczoną ręką kartki
poety cząstki życia
powraca wzruszeniem by
zaczerpnąć tchnienia spisanej duszy

Jej atrament spija łzę pokolenia
wsiąka ją utrwalając swoją wartościową barwę
swoje piękno ukazując

To co w człowieku trwa wiecznie
pióro poety jest cennym cudem
otulonym ludzkim zachwytem


Pióro mojej symfonii

Piórem serce moje atramentem łza
kartka namiastką duszy
przystanią poezja
oazą spokoju przemyśleń zapomnienia
wiolonczelą jej struną uczucia
symfonią co serca nawet twarde
jak skała skrusza i wzrusza

Wieczorem tworzę
świeczka z zachwytu płonie
księżyc zamyślony skąd
dochodzi tak piękna melodia
czyta z jej nut
tworząc swoim blaskiem
kołysankę gwiazdom